Dlaczego trudno rzucić palenie, nawet gdy bardzo chcesz?

Dlaczego trudno rzucić palenie, nawet gdy bardzo chcesz?

Rzucenie palenia lub innych produktów z nikotyną (e-papierosów, tytoniu podgrzewanego, saszetek nikotynowych) jest jednym z najczęstszych postanowień zdrowotnych. Wiele osób mówi: „Chcę rzucić, wiem że to mi szkodzi, ale nie potrafię”. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź leży w mechanizmach uzależnienia od nikotyny – zarówno fizycznych, jak i psychicznych.

Nikotyna silnie wpływa na mózg

Nikotyna jest substancją psychoaktywną, która bardzo szybko dociera do mózgu. Pobudza wydzielanie dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za poczucie przyjemności, nagrody i motywacji. Nikotyna  niestety działa również silnie uzależniająco. Oznacza to, że mózg dość szybko „przyzwyczaja się” do tego, że regularne dawki nikotyny odpowiadają za wydzielanie dopaminy. Utrwala się stan, w którym nikotyna reguluje nastrój.  Z czasem mózg zaczyna „domagać się” nikotyny, aby stabilizować emocje. Gdy jej brakuje, pojawiają się objawy odstawienia: drażliwość, niepokój, problemy z koncentracją, obniżony nastrój i silna chęć sięgnięcia po papierosa.

Uzależnienie to nie tylko chemia

Trudność w rzuceniu palenia wynika także z uzależnienia psychicznego i behawioralnego. Papieros często towarzyszy konkretnym sytuacjom lub stanom emocjonalnym: piciu kawy, stresowi, przerwie w pracy, spotkaniom towarzyskim a nawet wypełnia nudę. Mózg łączy te momenty z nikotyną i tworzy szybkie połączenie bodziec: np. stres – reakcja: chęć palenia. Mózg traktuje nikotynę jako „narzędzie” do radzenia sobie z emocjami lub stały element konkretnych sytuacji.  Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ powoduje, że nawet wtedy gdy nie brakuje nikotyny może być odczuwana silna chęć palenia. Oznacza, to, że również gdy fizyczny głód nikotyny mija lub jest dobrze kontrolowany przez leki wspomagające rzucanie palenia, nawyki i rytuały pozostają.

Stres i emocje utrudniają rzucanie

Wiele osób pali, aby poradzić sobie z napięciem. Użycie produktu z nikotyną daje chwilowe uczucie ulgi i rodzi przekonanie, że nikotyna pomaga radzić sobie z trudnymi emocjami. Niestety jest to błędne mniemanie. Paradoksalnie nikotyna nie zmniejsza stresu, a raczej nasila jego odczuwanie. Mózg oczekuje na dawkę nikotyny żeby wydzielić  neuroprzekaźniki regulujące nastrój. Dopóki nie zostanie dostarczona nikotyna nie są aktywne biologiczne mechanizmy radzenia sobie ze stresem. Dlatego w momentach trudnych emocjonalnie chęć zapalenia czy użycia produktu z nikotyną staje się silniejsza. W przypadku osób walczących z uzależnieniem zwiększa to ryzyko nawrotu.

Dlaczego silna wola nie wystarcza?

Uzależnienie od nikotyny to choroba, a nie przejaw „słabej woli”. Nawet osoby bardzo zdeterminowane mogą mieć poważny problem z odstawieniem produktów z nikotyną. Równoczesne odczuwanie silnej nawykowej chęci palenia w połączeniu z objawami odstawienia np. uczuciem smutku, apatii, rozdrażnienia i problemami ze snem bywa bardzo uciążliwe. Sama motywacja bywa niewystarczająca. Dlatego, dobrze gdy towarzyszą jej wiedza, wsparcie i odpowiednie strategie. Skuteczne rzucanie palenia często wymaga przygotowania, zmiany nawyków, a także pomocy specjalisty i odpowiedniej farmakoterapii.

Dobra wiadomość

Choć odstawienie produktów z nikotyną  jest trudne, jest możliwe. Każda próba to krok w stronę zdrowia. Zrozumienie mechanizmów uzależnienia pomaga przestać obwiniać siebie i zacząć działać skuteczniej. Organizm ma ogromną zdolność regeneracji – niezależnie od tego, jak długo trwał nałóg.

Bibliografia:

Benowitz NL. Nicotine addiction. N Engl J Med. 2010 Jun 17;362(24):2295-303. doi: 10.1056/NEJMra0809890. PMID: 20554984; PMCID: PMC2928221. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20554984/

U.S. Surgeon General – The Health Consequences of Smoking https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK179276/ 

I.Przepiórka, M.Cedzyńska