14 grudnia 2017

Pytania i odpowiedzi

Witam! Mój mąż pali od jakiegoś czasu, w końcu postanowił z tym skończ. Poprosił mnie o pomoc (ja nigdy nie paliłam i wychowałam się w rodzinie anty palaczy) Jak mogę wesprzeć męża w tym postanowieniu? Jak mogę mu pomóc?

Witam,

Najlepszą forma pomocy osobie rzucającej palenie jest rozsądne wspieranie. Z Pani listu wynika, że mąż podjął decyzję o odstawieniu papierosów. Mam zbyt mało informacji, by móc doradzać konkretne działania, ale sądzę że pomocne mogą być ogólne zasady:

– To Pani mąż rzuca palenie, więc nie można „za niego chcieć”. Pani może powiedzieć o swoich uczuciach (np. cieszę się, że planujesz rzucenie palenia).

-To On decyduje: kiedy i jak, ale Pani może powiedzieć o ciekawej stronie internetowej www.jakrzucicpalenie.pl i o możliwości uzyskania specjalistycznej pomocy przez telefon w Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108). Warto, też zwrócić uwagę, że jest dostępnych wiele środków farmakologicznych, które naprawdę pomagają przetrwać kryzys.

– Może Pani zapewnić o swoim wsparciu i faktycznie być gotową do podjęcia różnych działań np. pomoc w schowaniu popielniczek, podsunięcie zdrowych przekąsek (marchewek itp) w kryzysowym momencie, zorganizowanie wspólnego wyjścia na spacer.

– Nie wywierać presji i nie pospieszać.

– Być uważnym: gdy to potrzebne wysłuchać, a gdy to potrzebne, pomóc odwrócić uwagę od myśli o paleniu.

– Dać prawo do gorszego samopoczucia/być bardziej wyrozumiałym.

– Pamiętać, że rzucanie palenia to proces, który nie trwa tylko przez pierwsze dni po odstawieniu papierosów i często kryzys może pojawić się nawet po kilku miesiącach.

– Pamiętać, że wpadka, nie zawsze musi oznaczać nawrót, ale na pewno oznacza konieczność zwiększenia wysiłków.

Polecam również przeczytanie porad na naszej stronie.

Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Państwa kciuki

Irena Przepiórka

 

Dzień dobry. Mam 43 lat. Pale ponad 20 lat. Chciała bym rzucić palenie bez tabletek pomocniczych. Leczę się na tarczyce. Moje pytanie jak rzucić palenie i nie przytyć

 

Witam,

Nie zawsze rzucenie palenia powoduje przyrost masy ciała, chociaż faktycznie jest to problem wielu ekspalaczy. Żeby zapobiegać temu problemowi ważne jest wcześniejsze określenie, kiedy, w jakich konkretnych sytuacjach, papierosy zapalane były nawykowo i zaplanowanie sposobów zastąpienia odruchu. Pozwoli to uniknąć zastępowania odruchu palenia, odruchem podjadania. Kolejna ważną zasadą jest dbałość o ograniczenie kaloryczności jedzenia i zwiększenie wydatkowania energii. Brzmi poważnie, ale w praktyce może się sprowadzać do zmiany nawyków żywieniowych (np. zamiast szynki wieprzowej, jemy drobiową, unikamy smażonych potraw, dbamy o odpowiednie porcje warzyw i owoców) a zamiast wjeżdżać windą wchodzimy po schodach lub idziemy do sklepu, który jest trochę dalej. Całe szczęście wprowadzaniu tych zmian zwykle towarzyszy przypływ energii J Nie wiem nic o Pani obecnym trybie życia i być może podobne zalecenia już wprowadziła Pani w życie. Wówczas potrzebne będą bardziej intensywne działania, które może Pani omówić z naszymi doradcami pod numerem 801 108 108.

Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia

Irena Przepiórka

 

Mam 25 lat i palę już 9 lat z czego ostatnie 3 lata były najbardziej intensywne w moim nałogu (dziennie prawie 2 paczki). Dziś mija trzeci dzień odkąd nie zapaliłem. Póki co **wydaje mi się**, że trochę poprawił mi się węch i smak. Negatywne efekty są za to bardzo silne. Niesamowity ból głowy przez cały dzień, osłabienie, zawroty głowy, podwyższone ciśnienie no i przede wszystkim huśtawka nastrojów. Nigdy nie spodziewałem się, że wychodzenie z nałogu może spowodować takie efekty. Jak długo takie efekty mogą się utrzymywać w ekstremalnych przypadkach?

 

Witam,

Z Pana listu wynika, że pomimo silnych objawów odstawiennych, nie tylko nie poddaje się Pan, ale też stara się koncentrować na korzyściach, jakie już teraz przyniosło rzucenie palenia. Mam nadzieję, że dzięki tej postawie udało się Panu wytrwać bez papierosa aż do dzisiaj. Z każdym dniem uciążliwe dla Pana objawy będą coraz słabsze, a pozytywne zmiany coraz wyraźniejsze. Niestety dość długo, bo nawet kilka tygodni może utrzymywać się zmienność nastrojów czy rozdrażnienie. Stosując środki farmakologiczne (wspomagające rzucenie palenia lub dostępne bez recepty środki uspokajające) można zdecydowanie złagodzić te objawy. Ważne jest też by dał Pan sobie prawo do nieco słabszej formy i maksymalnie zadbał teraz o swój komfort. Dlatego proszę zwrócić uwagę na zapewnienie sobie odpowiedniej ilości snu, odpoczynek, relaks a nawet  drobne przyjemności. Bardzo pomocne może być zwiększenie aktywności fizycznej co pomaga rozładować napięcie w zdrowy dla siebie sposób.

Serdecznie gratuluję wytrwałości i życzę sukcesu w dalszych działaniach.

Pozdrawiam serdecznie

Irena Przepiórka

 

Witam, mam 21 lat i palę od 4, czyli zaczęłam w wieku 17. Po początkowych dwóch latach palenia papierosów normalnych, przerzuciłam się na e-papierosa, i palę go do dziś. Jednak problem wygląda tak, że nie potrafię kontrolować sięgania po niego. Palę jak wstanę, palę po śniadaniu, przed obiadem i po, kiedy odrabiam lekcję, kiedy oglądam film. To jest automatyczny ruch. Kiedy uda mi się nie zapalić dłuższy czas – moje gardło się tego domaga, a bardziej uczucia zaciągnięcia się. Kiedy przyjeżdżam ze studiów do domu, palę zwyczajne papierosy, ponieważ pali również moja mama. Wtedy palę od 5 papierosów do pół paczki dziennie. Szczerze, nie mam pojęcia od czego zacząć żeby rzucić to kompletnie. Z jednej strony – lubię palić, i przynosi mi to pewien rodzaj ulgi, a z drugiej wyobrażam sobie siebie za 10/15 lat i jestem ciekawa czy będę chora, i w jakim będę stanie, bo zwyczajnie się boję..

 

Witam,

Dziękuję za szczery i dość dokładny opis Pani sytuacji. Z jednej strony przyznaje Pani, że lubi palenie, a z drugiej strony pojawia się zmęczenie przymusem sięgania po papierosa i obawy o zdrowie. To dobry moment do rozpoczęcia świadomych działań w celu odstawienia papierosów (zarówno elektronicznych, jak i tradycyjnych). Ma już Pani wiele cennych spostrzeżeń: automatyzm sięgania po e-papierosa, tendencja do palenia papierosów, kiedy przebywa Pani z mamą. Proszę na razie kontynuować ten kierunek.  Obserwować wszystkie tzw. wyzwalacze – czyli wszystko, co wywołuje chęć palenia, lub silnie kojarzy się z paleniem (osoby, miejsca, czynności, sytuacje i emocje). Zidentyfikowanie wyzwalaczy pozwoli Pani lepiej kontrolować chęć sięgania po papierosa. Samo zrozumienie, dlaczego chęć palenia pojawiła się właśnie w danym momencie (np. dzwoniąc do koleżanki, wchodząc do kuchni, po posiłku itp.) nie pozwoli narastać potrzebie palenia. Części wyzwalaczy można też w pierwszym okresie abstynencji unikać, lub przećwiczyć zachowania, które mogą zastąpić czynność palenia. Równoległe z prowadzeniem obserwacji proszę wprowadzać zasady bardziej świadomego palenia – unikać zapalania automatycznego, ocenić czy można chociaż przez chwilę odroczyć palenie. Kolejnym ważnym kierunkiem działania musi być wzmocnienie swojej motywacji. Wymieniła już Pani ważny powód chęci odstawienia papierosów- lęk o zdrowie. Proszę zwrócić też uwagę na bardziej doraźnie korzyści z rzucenia palenia: lepsza kondycja, brak przymusu palenia, poczucie odniesienia sukcesu.

Nie wiem jak reaguje Pani organizm na odstawienie papierosów, ale może warto zastanowić się tez nad zastosowaniem środków farmakologicznych wspomagających proces rzucania palenia. Bardziej szczegółowych informacji mogą udzielić Pani nasi doradcy pod numerem 801 108 108.

Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia

Irena Przepiórka

 

Witam
nazywam się Agata mam 21 lat pale od 14 roku życia , od roku próbuję rzucić palenie
miałam już jedna próbę w tabletkami „Tabex” i 3 proby z „desmoxan” i zawsze wracałam do palenia
mój narzeczony przy niektórych sytuacjach mowil „lepiej sobie zapal bo już nie wytrzymuje” byłam po prostu zbyt nerwowa bo taka z natury jestem , chodź w sumie nie wiem czy czasami odkąd zaczęłam palic jestem nerwowa … od dnia 23.05 rzucam z samego rana bo wiem jeśli nie zapale tego PIERWSZEGO papierosa będzie mi łatwiej ale boje się co później ? jak mam sobie poradzić z nerwami ? Mam nie jeździć do rodziców którzy pala i przy nich ciągnie mnie do papierosa bo przez parę ładnych lat paliłam u nich ? Najgorzej boje sie nie palenia w pracy dlatego ze pracuje w sklepie na kasie i mam kontakt z rożnymi ludźmi niektórzy są bardzo nerwowi którzy powodują u mnie stres . Błagam pomóżcie
.
Dzień dobry,

Z Pani listu widać, że sporo Pani myślała nad tym dlaczego i po co pali. Faktycznie to palenie papierosów może powodować takie zmiany w pracy mózgu, że osoba uzależniona staje się bardziej nerwowa. W takiej sytuacji brak papierosa nasila jeszcze uczucie napięcia. Palenie kolejnych papierosów na chwilę uspakaja, ale gdy poziom nikotyny spadnie, niepokój i drażliwość rosną. Pisze Pani, że właśnie takie odczucia pojawiają się u Pani po odstawieniu papierosów i dodatkowo w sytuacjach stresowych trudno jest Pani utrzymać abstynencję. Można spróbować temu zaradzić na kilku etapach. Przede wszystkim pomocne może być rzucanie palenia w okresie, gdy ma Pani w miarę spokojną sytuację emocjonalną. Nie można przewidzieć wszystkiego, ale np. warto uprzedzić rodziców (z którymi wiąże się nawykowa chęć palenia), że przez jakiś czas nie odwiedzi ich Pani. Można też poprosić narzeczonego, żeby uzbroił się w cierpliwość i zamiast doradzać dalsze palenie pomógł Pani rozładować napięcie np. zorganizował wyjście na basen. Może też Pani bez obaw zastosować dostępne bez recepty ziołowe środki uspokajające, które nieco wyciszą emocje. Pomaga również nawet niewielka aktywność fizyczna. Radze też zadbać o odpowiedni odpoczynek, relaks i sen. W pierwszym okresie lepiej jest też unikać wszystkiego co jest „zbyt”. Czyli: zbyt głodna lub zbyt najedzona, zbyt zmęczona, zbyt niewyspana, zbyt podekscytowana itp. Proszę też zastanowić się, czy środki farmakologiczne, które Pani stosowała pomagały. Jeśli tak, znowu ich użyć lub zastosować inne np. plaster z nikotyną i dodatkowo w sytuacji trudnej gumę z nikotyną. Proszę dzwonić do naszych doradców z Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym ( 801 108 108 i z komórki 22 211 80 15), którzy mogą na bieżąco pomóc w pojawiających się problemach.

Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że uda się pokonać trudności!

Irena Przepiórka

 

Witam Mam w planach rzucenie palenia. Z braku motywacji i silnej woli boję się że do papierosów mogę jeszcze wrócić. Mój strach jest motywowany nie samym powrotem do nałogu ale możliwością uaktywnienia się komórek nowotworowych. Opieram ten strach na doświadczeniach z życia wziętych. Czy to prawda że każda nieudana próba odstawienia papierosów (w której osoba nie paliła przez okres powyżej kilku miesięcy) zwiększa ryzyko choroby nowotworowej, szczególnie raka płuc. Czy to tylko indywidualny przypadki z którymi miałem do czynienia?

 

Witam,

Rozumiem, że przygotowuję się Pan do rzucenia palenia. Z listu wynika, że działa jeszcze wiele mechanizmów „trzymających” w paleniu, w tym różne przekonania, które powodują, że obawia się Pan odstawienia papierosów. Pyta Pan o zwiększenie ryzyka rozwoju nowotworu płuca u osób, które miały kilkumiesięczną przerwę w paleniu. W literaturze nie znalazłam żadnych danych potwierdzających tą tezę. Podstawowym czynnikiem rozwoju nowotworów płuca jest palenie papierosów. Ryzyko zachorowania na raka płuca jest proporcjonalne do długości czasu palenia tytoniu, liczby wypalanych papierosów i wieku rozpoczęcia palenia. Nowotwory płuca rozwijają się przez wiele lat i we wczesnych stadiach zaawansowania zazwyczaj nie powodują żadnych objawów. Raz rozpoczęty proces rozwoju nowotworu trwa, nawet jeśli osoba chora nie czuje żadnych dolegliwości i odstawiła papierosy. Dlatego zdarza się, że u expalaczy również diagnozowane są raki płuca. Na szczęście badania naukowe wskazują, że u osób, które rzuciły palenie i utrzymują abstynencję ryzyko zachorowania systematycznie spada. Im wcześniej to nastąpi, tym ryzyko będzie mniejsze!

Mam nadzieję, że to wyjaśnienie będzie dla Pana przede wszystkim sygnałem, że warto jak najszybciej rzucić palenie. Każdy dzień bez papierosa jest dla Pana bezcenny i zwiększa szansę na utrzymanie dobrej kondycji i zdrowia.

Życzę udanej próby rzucenia palenia i zachęcam do kontaktu z naszymi doradcami (801 108 108 lub 22 211 80 15)

Serdecznie pozdrawiam,

Irena Przepiórka

 

Niedługo minią 3 miesiące jak rzuciłem palenie, męczę się okrutnie ale daję radę. Paliłem 40 parę lat ok.1,5 paczki dziennie, to moje 4 podejście i mam wrażenie że najgorsze, nie mam motywacji, mam wrażenie że pozbywam się czegoś najpiękniejszego na świecie ta myśl mnie ciągle prześladuje, ale najgorsze jest to że ciągu tych 3 miesięcy nie zdarzyło mi się zaraz po przebudzeniu nie pomyśleć o papierosie. Rano jak tylko zacznie mi pracować umysł to pierwsza myśl to zapalić, potem mi przechodzi i w ciągu dnia radzę sobie, ale przeraża mnie ta myśl i boję się że pęknę, co robić???

 

Witam, niestety często natrętna myśl o zapaleniu utrzymuje się dość długo. Badania wskazują, że po ok 3 miesiącach od rzucenia palenia ustępują zmiany w wydzielaniu neuroprzekaźników, odpowiedzialnych za regulację nastroju. Tak więc, niedługo powinien Pan poczuć się silniejszy i łatwiej będzie kontrolować potrzebę palenia. Równocześnie proszę pamiętać, że chęć palenia rano związana jest z odruchem, który mocno się zakorzenił przez 40 lat palenia. Może uda się Panu wypracować nawyki, które skutecznie zastąpią papierosa. Inne osoby zmagające się z podobnym problem radziły: zrobić kilka prostych ćwiczeń, jak najszybciej umyć zęby, włączyć muzykę, wziąć szybki prysznic, przy łóżku postawić szklankę z napojem, zrobić kilka ćwiczeń oddechowych. Mam nadzieję, że te porady będą dla Pana inspiracją i pomogą znaleźć własne rozwiązania.

Serdecznie gratuluję wytrwałości i życzę sukcesu w dalszych działaniach.

Pozdrawiam serdecznie

Irena Przepiórka

 

Witam. Mam wielki problem ponieważ chce rzucić palenie ale nie potrafię pałac źle się czuję boli mnie czasami w piersi czasem głowa boli jest mi nie raz nie dobrze ale zaś gdy nie zapale jestem taka zdenerwowana że chce mi się płakać i muszę. Często zresztą sięgam po papierosa odruchowo nie myślę o tym a już trzymam papierosa. Nie chce palić próbuje rzucić ale nie wychodzi już próbowałam plastrów drętwiała mi ręką i prawie zygalam małe nikwitin pod język prawie się udusiłam nie mogłam oddychać a i tak sięgnęłam po papierosa…co mam zrobić ?

 

Witam,

Z listu wynika, że rzucenie palenia jest dla Pani naprawdę ważne. Kiedy próbuje Pani nie palić pojawiają się, uciążliwe zdenerwowanie i napięcie. Niewątpliwie jest to wskazanie do zastosowania wsparcia farmakologicznego. Obecnie na ryku dostępnych jest wiele innych środków, poza tymi, które już Pani stosowała. Proponuję, żeby uważnie przeczytała Pani na naszej stronie dział Metody, w którym dokładnie opisujemy różne produkty pomocne przy rzucaniu palenia. Może też Pani porozmawiać z naszymi doradcami (801 108 108), którzy pomogą wybrać najlepszy dla Pani środek. Proszę też pamiętać, że samo zastosowanie leku nie zdziała cudu. Pomimo brania leków może Pani odczuwać chęć palenia związaną z nawykami. Dlatego ważne jest wcześniejsze przeanalizowanie, w jakich sytuacjach odruchowo sięga Pani po papierosa i zaplanować sposoby zastąpienia papierosa w ręku.

Mocno ściskam kciuki za powodzenie i serdecznie pozdrawiam

Irena Przepiórka

 

Witam. Mam 27 lat palę od września 2016 roku czyli bardzo krótko. Ostatnio zdecydowałam się rzucić to świństwo ale jest problem. Ja tylko palę mentolowe albo te klikane miętowe zwykłych fajek nienawidzę. Już tydzień nie kupuje papierosów i jestem dumna z siebie za każdym razem kiedy wejdę do sklepu i mam chęć kupić paczkę ale powiem sobie nie. Nie paliłam dużo dziennie może z 4 lub 5 papierosów. Najgorsze jest to że w pracy u mnie palą takie zwykle bez smaku i że ja mam chęć zazwyczaj poproszę o fajkę lub dwie mimo że one są ohydne i mi nie smakują. Nie wiem co zrobić kupować jakieś tabletki czy na moim etapie to już zbędne? Jak mam rzucić? Proszę o pomoc

 

Witam,

Skoro podjęła Pani decyzję, że nie chce palić papierosów warto się jej trzymać. Z listu wynika, że wyzwalaczem chęci palenia jest towarzystwo osób palących w pracy. Proszę zastanowić się co tak naprawdę skłania Panią do palenia w tej konkretnej sytuacji. Czy chodzi o samego papierosa (pisze Pani, że są ohydne i nie smakują J) czy raczej o całą otoczkę związaną z towarzyskim paleniem. Jeśli to faktycznie papierosa Pani brakuje, a nie chce palić, można zastanowić się nad sięgnięciem np. po gumę z nikotyną. Jeśli bardziej chodzi o rytuał można znaleźć zastępstwo zamiast papierosa (np. butelka z wodą) lub przez jakiś czas unikać wspólnych przerw w pracy. Dobrym rozwiązaniem może też być zastosowanie leków z Cytyzyną (Tabex lub Desmoxan), które blokują fizyczną  potrzebę sięgania po papierosa i powodują brak przyjemnych odczuć związanych z paleniem.  Dzięki temu łatwiej jest zapanować nad chęcią palenia związaną z odruchami. Ważne jest żeby Pani dobrze zidentyfikowała co jest prawdziwym powodem odczuwania chęć palenia i w zależności od tego zaplanowała swoje działania. Proponuję też rozmowę z naszymi doradcami, z którymi może Pani szczegółowo omówić swój problem i wspólnie ustalić swoje dalsze kroki.

Życzę wytrwałości i serdecznie pozdrawiam

Irena Przepiórka

 

Witam mam pytanie wróciłam do nałogu po 9-ciu latach, plastry już nie pomagają jak dawniej, po naklejeniu nadał chce mi sie palić tak jakby go nie było..co zrobić?

 

Witam,

Powodów tej sytuacji  może być kilka. Przede wszystkim proszę odpowiedzieć sobie na pytanie, czy odczuwana chęć palenia wynika z braku nikotyny czy z nawyku sięgania po papierosa. Proszę określić:

  • czy jest to stałe, narastające uczucie wewnętrznego napięcia, rozdrażnienia i koncentracja na potrzebie palenia, co może być objawem głodu nikotynowego,
  • czy czuje się Pani dość dobrze i nagle pojawia się chęć zapalenia, co prawdopodobnie związane jest z nawykiem palenia w określonej sytuacji.

Jeśli uzna Pani, że potrzeba palenia związana jest z nawykiem, najważniejszym działaniem musi być określenie jakie osoby, sytuacje, miejsca czy czynności wiążą się z odruchem palenia. Może Pani wówczas unikać części tych wyzwalaczy, a na inne zaplanować różne, odpowiednie do sytuacji zastępstwa (np. butelka z wodą, picie kawy w pomieszczeniu, w którym nigdy Pani nie paliła).

Jeśli jednak winnym utrzymywania się chęci palenia jest głód nikotynowy może Pani rozważyć kilka różnych form wsparcia farmakologicznego, które pozwolą zmniejszyć te dolegliwości. Może Pani kontynuować terapię plastrami z nikotyną i w chwilach odczuwania potrzeby palenia dodatkowo zastosować tabletki lub gumy z nikotyną. Rozwiązaniem jest też zastosowanie innych produktów. Dostępne są zarówno środki bez recepty, jak i leki z przepisu lekarza. Polecam przeczytanie informacji zawartych na naszej stronie (http://jakrzucicpalenie.pl/metody/) lub kontakt z doradcami Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108). Proszę jednak nie zapominać, że stosowanie leków nie likwiduje całkowicie chęci palenia. Nadal może się ona pojawiać w sytuacjach, w których paliła Pani nawykowo. Dlatego przygotowanie się psychiczne jest  bardzo ważne nawet podczas stosowania wsparcia farmakologicznego.

Życzę wytrwałości i serdecznie pozdrawiam

Irena Przepiórka

 

Nie pale już 12 dzien. i myślę już chyba non stop aby tylko zapalić. staram się dużo pic wody, robię sobie koktajle, smoothie, wszystko. ale nerwy i to ze jestem całkiem sama powoduje ze pragnę sobie ulżyć papierosem. nie mogę spać normalnie, nie mogę usnąć. czy istnieje czas po którym przestanie się mieć ochotę na papierosa? czy jest sens się tak katować? staram się bardzo ale nie wiem  

 

Witam,

 

Niestety część osób rzucających palenie doświadcza dość silnych objawów odstawienia. Pocieszeniem może być to, że w końcu równowaga biologiczna organizmu zostanie przywrócona i z każdym dniem będzie się Pani czuła coraz lepiej (ustępować będą problemy ze snem, uczucie napięcia i nerwowość). Każdy, kto rzuca palenie inaczej odczuwa brak nikotyny i trudno jest określić precyzyjnie czas, po jakim one ustępują. Przeważnie mówi się o 3-4 tygodniach, tak więc mam nadzieję, że czuje się już Pani lepiej. Proszę jednak pamiętać, że chęć palenia może pojawiać się nie tylko jako objaw odstawienia nikotyny, Często ochota na papierosa wynika z nawyku tzn. sytuacja (np. nuda), emocje (np. stres) lub miejsce (np. kuchnia), podświadomie kojarzone z paleniem wywojują uczucie chęci palenia. Ważne jest wówczas żeby nie koncentrować się na tej myśli i starać się odwrócić od niej swoją uwagę. Pomaga wcześniejsze zaplanowanie kilku absorbujących zajęć. Mogą to być czynności (np. pranie ręczne, sprzątanie czy nawet kilka przysiadów) lub coś bardziej zajmującego uwagę (np. usuwanie starych sms-ów, czy telefon do przyjaciółki).

Najważniejsze jest to, żeby się Pani nie poddawała! 12 dni bez papierosa to już naprawdę ogromny sukces! To oznacza, że przez 12 dni udawało się pani kilka lub nawet kilkadziesiąt razy na dzień wygrać!

Mocno trzymam kciuki za powodzenie i jeśli chciałaby Pani porozmawiać o rzucaniu palenia, to serdecznie zapraszam do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108)

 

Irena Przepiórka

 

Witam, Zaczęłam  palić  od 17 roku życia ta mam 57 lat paliłam paczkę dziennie  pisze że  paliłam  bo od 5 września  nie palę mam pytanie czy mój  organizm uwolnił się od nałogu tytoniowego

 

Witam,

Gratuluję odstawienia papierosów i mam nadzieję, że uda się Pani wytrwać bez palenia. Pyta Pani o możliwość całkowitego uwolnienia się od uzależnienia od tytoniu. Patrząc na problem od strony biologicznej, proces przywracania normalnego (nie pobudzanego nikotyną) funkcjonowania Pani organizmu, zaczyna się już w kilka godzin po zgaszeniu ostatniego papierosa. Dlatego właśnie w ciągu pierwszych dni abstynencji większość osób doświadcza nieprzyjemnych odczuć (np. rozdrażnienie, obniżenie nastroju). Pozbawiony nikotyny organizm uczy się od nowa funkcjonowania bez chemicznej „podpórki” czyli nikotyny. Zwykle najsilniej odczuwane są te zmiany przez pierwszy tydzień, ale dopiero po ok. 3 miesiącach przywrócona zostaje prawidłowa biochemia mózgu i fizyczne objawy odstawienia ustępują. Ważne jest jednak żeby pamiętać, że chęć palenia może wynikać nie tylko z potrzeby fizycznej, ale również silnego nawyku palenia w określonych sytuacjach. Ta psychologiczna chęć sięgnięcia po papierosa może utrzymywać się znacznie dłużej i pojawiać nagle, nawet po kilku latach abstynencji. Niestety zapalenie nawet jednego papierosa może szybko aktywować obszary mózgu odpowiedzialne za uzależnienie i powodować nawrót do palenia.

Mam nadzieję, że Pani z każdym dniem odczuwa poprawę samopoczucia i już niedługo poczuje się całkowicie wolna od uzależnienia!

Pozdrawiam serdecznie,

Irena Przepiórka

 

Witam! Mam 27 lat i zaraz minie 10 jak pale, niedawno dowiedziałam się ze jestem w ciąży a mimo to nadal nie mogę rzucić. Myślałam ze sama świadomość o ciąży ukróci ten problem ale nie. Wiem jakie są negatywne skutki palenia i dla mnie i dla dziecka i udało mi się ograniczyć palenie do minimum ale jednak nadal polałam te 3-4 papierosy w czasie dnia. Nie mogę już nawet na siebie przez to patrzeć ale jak nagle zachce mi się palić to robię się nerwowa, czas wydłuża mi się tak ze wydaje mi się ze dzień bez papierosa nie jest możliwy, jak pozbyć się nałogu? Jak przełożyć racjonalne myśli na działanie?

 

Witam,

Rozumiem, że jest Pani w bardzo trudnej sytuacji, bo rzucenie palenia stało się nagle sprawą priorytetową. Zrobiła już Pani bardzo wiele i tak naprawdę trzeba jeszcze zakończyć proces rzucania palenia.

Działanie proponuję zacząć od lepszego zrozumienia, z czego, u Pani  wynika tak silna potrzeba palenia. Proszę zastanowić się w jakich sytuacjach chęć palenia jest najsilniejsza i czy jest ona związana z jakimś nawykiem? Z listu wynika, że doświadcza Pani również typowych objawów odstawienia (nerwowość). Bardzo prawdopodobne, że te dwa problemy: nawyki i uzależnienie fizyczne nakładają się na siebie. Potrzebne jest więc dwutorowe działanie. Po pierwsze proszę zaplanować, co może Pani zrobić zamiast palenia papierosa w tych sytuacjach, w których zwykle Pani paliła. Najlepsze są różne zajęcia, które absorbują ręce i myśli np. usuwanie starych esemesów, rozwiązanie krzyżówki, wyjście do galerii handlowej. Ważne jest by nie koncentrować się na uczuciu chęci palenia, a szybko zaabsorbować czymś innym. Znalezienie odpowiedniego zastępstwa pozwoli łatwiej wytrwać w abstynencji. Równolegle warto zadbać o złagodzenie objawów odstawiennych. Ponieważ jest Pani w ciąży nie jest wskazane stosowanie środków farmakologicznych wspomagających rzucenie palenia. Po konsultacji z lekarzem może Pani jedynie rozważyć zastosowanie środków z nikotyną. Ponieważ pisze Pani o zwiększeniu nerwowości, może zastosować zalecane i stosowane przez kobiety ciężarne preparaty z melisy, w postaci ziół do zaparzania (herbatki do zaparzania) lub ziołowych tabletek uspokajających. Można także stosować preparaty z kozłka lekarskiego (waleriany).  Pomocne może być również zastosowanie różnych technik relaksacyjnych, zadbanie o odpoczynek i równocześnie zwiększenie aktywności fizycznej (np. długie spacery).

Proszę starać się unikać myślenia, że się nie uda rzucić palenia! To jest w zasięgu Pani możliwości! Nieprzyjemne odczucia, które teraz są dla Pani problemem, utrzymują się przez kilka pierwszych dni, a potem systematycznie słabną. Z każdym dniem, a nawet godziną będzie Pani silniejsza i lepiej będzie sobie radzić z potrzebą palenia. W trudnych momentach proszę pamiętać, że od poniedziałku do piątku w godz. 11-19 można zadzwonić do naszych doradców (801 108 108). Zawsze znajdzie Pani u nas zrozumienie, wsparcie i poradę!

Głowa do góry i trzymam mocno kciuki!

Powodzenia!

Irena Przepiórka

 

Witam. Mam 14 lat i nie palę. Ale chcę, żeby moi rodzice rzucili. Wiem, że palą od naprawdę dłuższego czasu. Ostatnio na paczkach „fajek” pojawiają się zdjęcia szkód, ale to nie pomaga. Nie pomaga też fakt, że jedna kropelka nikotyny może zabić. Nie pomaga im też fakt o szkodliwości. Nie pomaga również to, że papieros „służy do zabijania” oraz że to przez niego są bardziej nerwowi. Nie zdają sobie sprawy, że przez ten dodatkowy stres palą jeszcze więcej. Tata „jak się postara” to w przerwie w pracy potrafi wypalić paczkę. Ogólnie pali 2-3 paczek dziennie. Na szczęście mama sama robi z tytoniu i gilz, przez co tego tytoniu w jednym papierosie jest 2 razy mniej. Mama pali pół paczki. Mama niejednokrotnie próbowała palenie rzucić. Za każdym razem bezskutecznie. A tak na marginesie, mama ma 34 lata, a tata ma 40-45 lat (jego dokładnego wieku nie znam). Mam nadzieję, że Pan/Pani mi pomoże, bo ja palić nie chcę, nawet biernie. Pozdrawiam!

 

Witaj,

Bardzo mnie poruszył list, bo świadczy o Twojej dojrzałości i odpowiedzialności. Chcesz zadbać o zdrowie swoje i swoich bliskich. Wiem, że jest to bardzo trudne i możliwe, że nie uda się szybko osiągnąć celu. Najważniejsze jest jednak to, że podejmujesz działania i nie poddajesz się. Skorzystaj proszę z naszych porad na stronie: http://jakrzucicpalenie.pl/bierne-palenie/ . Myślę, że część z nich uda Ci się skutecznie wykorzystać. Tym co na pewno może Ci pomóc jest zrozumienie, że uzależnienie od tytoniu jest naprawdę poważną chorobą. Jednym z jej objawów jest to, że osoba uzależniona podświadomie zmienia swoje myślenie i interpretowanie różnych faktów np. troskę o swoje zdrowie  odbiera jako atak na siebie a informacji o szkodliwości palenia nie odnosi do siebie. Dlatego im bardziej ktoś naciska i żąda rzucenia palenia tym bardziej palacz myśli „a właśnie, że będę palił”. To nie znaczy, że masz przestać starać się żeby rodzice przestali palić. Staraj się mówić im o swoich uczuciach (np. że boisz się o zdrowie) i zwracać uwagę rodziców na to, że życie bez papierosa jest lepsze, spokojniejsze, tańsze i zdrowsze J. Ważne jest żeby sami poczuli, że chcą przestać palić i uwierzyli, ze jest to możliwe. Może zaproponuj rodzicom, żeby zadzwonili do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108) i porozmawiali z doradcami o tym jak można rzucić palenie.

Pozdrawiam serdecznie

Irena Przepiórka

 

Mam 23 lata, palę od 16 roku życia. Nie czuję się dobrze po zapaleniu papierosa, ale przyzwyczaiłam się tak bardzo, że nawet podczas choroby (grypa, angina) lubię zapalić  

 

Witam,

pisząc o paleniu użyłaś dwóch określeń: „lubię zapalić” i „nie czuję się dobrze po zapaleniu”. Czyli z jednej strony jest coś, co trzyma Cię w paleniu, a z drugiej coś, co motywuje do odstawienia. Proponuję, żebyś zaczęła bardziej koncentrować się na tym co Cię od palenia odpycha. Co to znaczy, że nie czujesz się dobrze? Chodzi o stan fizyczny (np. zawroty lub bóle głowy, kaszel, smród, niesmak w ustach)? Czy raczej psychiczny (poczucie winy, wstyd, niezadowolenie z siebie)? Pomyśl też o wszystkich powodach, dla których warto z palenia zrezygnować. Kiedy podejmiesz decyzję o rzuceniu palenia skorzystaj też z porad na naszej stronie (http://jakrzucicpalenie.pl/krok-1/)

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Irena Przepiórka

 

Po jakim czasie od rzucenia palenia (i czy w ogóle) chęć sięgnięcia po papierosa minie? Większość metod rzucania palenia opiera się o „silną wolę”. Czy to oznacza, że nawet jeśli „pozbędę” się nałogu, to do końca swego żywota będę musiał opierać się pokusie? Ile czasu musi minąć od wypalenia ostatniego papierosa abym poczuł się wolny? Trzy tygodnie? Miesiąc? Rozumiem, że to sprawa indywidualna, ale czy można to jakoś ogarnąć statystycznie? Wydaje mi się, że mogłoby mi to pomóc w utrzymaniu motywacji, której bądźmy szczerzy – już po paru godzinach zaczyna brakować. Ale wiedząc, że np. takie, albo inne skutki odstawienia nikotyny miną po tygodniu, a chęć sięgnięcia po papierocha minie po miesiącu, łatwiej jest się zmobilizować („dalej Gjeńjuś, jeszcze tylko tydzień i będzie po wszystkim”). I jeśli można – jeszcze jedno pytanie, tym razem dotyczące poradni telefonicznej. Czy doradcy to byli palacze, którzy wiedzą z doświadczenia z czym boryka się rzucający delikwent, czy teoretycy? Z poważaniem Leszek  

 

Panie Leszku,

Faktycznie zaangażowanie „silnej woli” w rzucanie palenia jest niezbędne. Proszę jednak pamiętać, że nawet „słabą silną wolę” można wzmacniać. Tym co najbardziej działa, jest osiąganie kolejnych celów. Dlatego może dobrym pomysłem dla Pana będzie wyznaczanie sobie krótkich etapów i koncentrowanie się na tym żeby: nie zapalić do obiadu, potem do kolacji, potem do np. poniedziałku itp.

Rzucanie palenia jest bardzo złożonym procesem, tak jaki i złożonym problemem jest uzależnienie od tytoniu. Wymaga często działania na wielu polach. Z jednej strony, jeśli ktoś odczuwa silne objawy odstawienne, warto rozważyć zastosowanie środków wspomagających rzucanie palenia . Z drugiej wskazane jest zidentyfikowanie wszystkich tzw. wyzwalaczy czyli sytuacji, emocji, osób czy miejsc, które wywołują chęć palenia. Tu przechodzimy do pytania o chęć palenia. Określa się, że chęć palenia może utrzymywać się przez ok. 6 mcy. Ale to tylko szacunki. Każdy, kto rzuca palenie przeżywa to inaczej. Tym co powinno Pana uspokoić, jest fakt, że potrzeba palenia najsilniejsza jest przez pierwszych kilka dni (ok.7). Z każdym dniem, a nawet godziną uczymy się ją kontrolować, nabywamy doświadczeń, które mówią nam co zrobić, kiedy znowu się pojawi. Proszę pamiętać, że chęć zapalenia trwa kilka minut, jeśli uda nam  się odwrócić od niej swoją uwagę. Jeśli skupimy się na tej potrzebie niestety będzie narastać. Dlatego wcześniejsze określenie sobie kiedy mogę odczuć chęć palenia (np. na przerwie w pracy, na widok kolegi, z którym zawsze palę, kiedy będę bardzo zmęczony itp.)może bardzo pomóc. Pozwoli w pierwszym okresie po rzuceniu palenia, unikać części tych wyzwalaczy (np. nie planujemy rzucenia palenia w dniu spotkania z palącymi znajomymi), a na inne przygotować zastępstwo (np. przerwa w pracy na rozmowę przez telefon, lub herbatę)

Odpowiadając na ostatnie pytanie: w Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym pracują zarówno osoby, które nigdy nie paliły, jak i takie, które kiedyś paliły. Wszyscy jednak bardzo dobrze rozumieją problem uzależnienia od tytoniu i to z czym zmagają się osoby przestające palić.

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia

Irena Przepiórka

 

Jestem po zawale jak skutecznie rzucić palenie

 

Witam,

Przede wszystkim gratuluję podjęcia bardzo rozsądnej decyzji. Rzucenie palenia jest najlepszym co może Pan zrobić, żeby poprawić swój stan zdrowia. Niestety nie podaje Pan żadnych dodatkowych informacji dotyczących Pana palenia, które pomogłyby mi udzielić Panu rad dostosowanych do Pana sytuacji. Rzucając palenie warto kierować się kilkoma ogólnymi zasadami:

  1. trzeba zbudować silną motywację (proszę pomyśleć jakie korzyści odczuje Pan po rzuceniu palenia)
  2. zastanowić się kiedy, odruchowo sięga się po papierosa i zaplanować coś „zamiast”
  3. warto ocenić, czy występuje uzależnienie od nikotyny (po odstawieniu mogą pojawić się różne dolegliwości fizyczne i pogorszenie samopoczucia)
  4. zbierać rzetelne informacje o różnych sposobach radzenia sobie w trudnych sytuacjach
  5. stworzyć plan rzucenia obejmujący: wybór metody (ograniczanie czy gwałtowne odstawienie?), wybór ewentualnego środka wspomagającego rzucenie palenia, wybór dogodnego terminu, zaplanowanie sposobów radzenia sobie z potrzebą palenia, zapewnienie sobie wsparcia.

W Pana sytuacji ważne jest skonsultowanie z lekarzem zastosowanie środków farmakologicznych wspomagających rzucenie palenia. Odstawienie papierosów przyniesie Panu wyłącznie korzyści zdrowotne.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Irena Przepiórka

 

Dzień dobry Mój bliski chce rzucić palenie – jak ja, jako osoba niepaląca i zupełnie temu przeciwna mogę mu pomóc? Nie pali nałogowo, jednak jest to parę papierosów dziennie od około 10 lat. Dziękuję za rady. Pozdrawiam

 

Witam,

Pani pomoc może być naprawdę bardzo cenna!

Jedną z ważniejszych kwestii będzie Pani nastawienie do problemu uzależnienia od tytoniu i zrozumienie dla trudności z jakimi Pani bliski będzie się mierzył. Podstawą jest to, żeby realizować plan osoby rzucającej palenie, a nie to co my byśmy chcieli dla niej. To osoba rzucająca wyznacza tempo, termin i sposób działania. Umiejętne wspieranie to przede wszystkim towarzyszenie w tej drodze. Co może Pani konkretnie zrobić. Po pierwsze może Pani zaangażować się w budowanie motywacji do rzucenia palenia i opracowanie planu rzucania. Proszę polecić naszą stronę lub rozmowę z doradcą Telefonicznej Poradni. Może Pani mówić o swoich emocjach związanych z paleniem (np. martwię się, nie lubię zapachu) i zwracać uwagę na to, że rzucenie palenia jest faktycznie możliwe, a Ci którym się to udało rzeczywiście cieszą się z tego. Proszę unikać jednak wywierania presji i wypowiedzi oceniających. Ostateczną decyzję o rzuceniu i wyborze metody musi podjąć sama osoba zainteresowana. Pani rolą może być pomoc w realizacji planu, podsuwanie pomysłów lub informacji. Wypalanie nawet tylko kilku papierosów dziennie przez dziesięć lat, na pewno doprowadziło do uzależnienia.  Pani bliski powinien zastanowić się czy odczuwa wyłącznie psychologiczny przymus sięgania po papierosy, czy potrzeba palenia wynika również z biologicznej potrzeby (można to sprawdzić wykonując Test uzależnienia ).

Od tego zależy, czy wskazane jest zastosowanie środków farmakologicznych, których opis i sposób zastosowania również można znaleźć na naszej stronie.

Podczas rzucania palenia kluczowe jest zidentyfikowanie, kiedy potrzeba palenia związana jest z nawykiem palenia. Pomocna będzie świadomość w jakich sytuacjach chęć palenia wynika właśnie z wyrobionego nawyku i zaplanowanie strategii zastępczych. Może Pani w tym bardzo pomóc, planując różne formy aktywności niezwiązanej z paleniem. Podam kilka przykładów:

  1. ktoś kto pali nawykowo po powrocie z pracy. Pomóc może jeśli w pierwszych dniach po rzuceniu palenia, ktoś bliski wyciągnie go np. na basen, albo na spacer
  2. Ktoś kto pali oglądając telewizję. Pomóc może wyniesienie wszystkich popielniczek, a na ich miejsce ustawienie np. miseczek z pokrojoną papryką.

Ważna jest wyrozumiałość i cierpliwość oraz zrozumienie dla potknięć, a nawet nawrotów.

Mocno trzymam kciuki za powodzenie!

 

Mam 62 lata od 48 lat palę, próbowałem wszystkiego, nikoret e-papieros, plastry i udało się ze 2 razy nie paliłem przez 3 miesiące ale niestety w okresie niepalenia przytyłem po 15 kg więc wypiłem piwo i od nowa się zaczęło. Teraz próbowałem rzucić 3 raz to znowu ciśnienie poszło dużo w górę, ale najgorsze że zacząłem ślepnąc, poszedłem do lekarza powiedział żebym sobie zapalił od czasu do czasu. Tak zrobiłem i wszystko wróciło do normy. Pale 5 papierosów dziennie a chciałbym całkiem rzucić. Duzo jeżdżę na rowerze i denerwuje mnie że jak jadę pod górkę to strasznie dyszę. Co by Pani radziła

 

Witam,

Z Pana listu można wyciągnąć kilka wniosków. Najważniejszym jest to, że potrafi Pan odstawić papierosy! Problemem jest natomiast wytrwanie w abstynencji. Proponuję więc kilka kolejnych kroków:

  1. proszę przypomnieć sobie w jaki sposób udało się Panu rzucić palenie.

Z listu wynika, że stosował Pan różne środki farmakologiczne, warto więc zastanowić się, które z nich były skuteczne? Co pomagało Panu powstrzymać się od palenia? W jaki sposób zastępował Pan czynność nawykowego palenia?

  1. proszę zastanowić się co doprowadzało do powrotu do palenia.

Pisze Pan o różnych problemach zdrowotnych (tycie, problem z ciśnieniem i wzrokiem), które były bezpośrednią przyczyną zapalenia papierosa. Proszę więc zastanowić się czy jest możliwość wyeliminowania tych problemów przy kolejnej próbie rzucenia. Być może odpowiednia dieta i zwiększenie aktywności fizycznej (świetnie, że lubi Pan jeździć na rowerze!) pozwoli utrzymać dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne.

  1. proszę skupić się na zbudowaniu silnej motywacji (dlaczego to dla Pana ważne, jakich korzyści się Pan spodziewa)
  2. proszę dobrze zaplanować proces rzucania palenia uwzględniając etap przygotowania (trzeba wiedzieć czym zastąpi Pan papierosa, jakie ewentualnie leki zastosowuje), rzucania (dobry wybór dnia rzucania palenia, zapewnienie sobie wsparcia, pamiętanie, że może być kilka dni gorszego samopoczucia) i etap utrzymania abstynencji (koncentrować się na odczuwanych korzyściach, podejmować natychmiast działania zaradcze jeśli zauważy Pan jakieś problemy np. tycie).

Proszę też oczywiście pamiętać o Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym, w której może Pan bezpośrednio uzyskać poradę, wsparcie i gratulacje J

Z życzeniami sukcesu

Irena Przepiórka

 

Zadanie sfinansowane przez Ministra Zdrowia w ramach programu wieloletniego pn. Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych w zakresie z zadania pn.
Prowadzenie Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym
Strona głównaAktualności Wpływ palenia na ciążeMateriały