Gdy inni wokół Ciebie palą…

Obraz Free-Photos z Pixabay

Jeśli niedawno rzuciliśmy palenie lub nigdy nie paliliśmy, możemy mieć to samo wyzwanie – osoby palące wokół nas. Nie jesteśmy bezradni, a przynajmniej nie zawsze. Dlatego dziś zajmiemy się tym, jakie mamy środki i możliwości, żeby nie wdychać dymu papierosowego, jeśli tego nie chcemy.

 

Podstawowa zasada uzyskiwania czegokolwiek od świata, to świadomość czego chcemy oraz poinformowanie o tym. Nikt nie ma obowiązku czytać nam w myślach, ani my nie mamy takiego obowiązku. Ważne, aby informację, o tym, co nam przeszkadza wyrazić w kategoriach „ja”. Oznacza to mówienie o sobie. Ma to tę zaletę, że trudno jest drugiej stronie powiedzieć wtedy „wcale nie, wcale tak nie jest” i nie wywołuje tak silnej potrzeby obrony siebie u naszego rozmówcy. Chodzi tu o różnicę między: „ty mnie tak bardzo denerwujesz” (komunikaty ty) a „ja się denerwuję” (komunikat ja). [1] Kolejna kwestia to budowanie wypowiedzi  na zasadzie komunikatów asertywnych. Komunikaty asertywne składają się z następujących części: odwołanie do faktu, informacja co o tym myślimy i „co nam to robi” od strony emocjonalnej oraz wyjaśnienie dlaczego – czyli jakie są nasze wartości, cele, intencje. Całość kończy się prośbą. Przykład: („Kiedy ja poczułem dziś rano dym z papierosa (odwołanie do faktu), to pomyślałem wtedy, że to bardzo Ci szkodzi i mi też szkodzi (informacja co myślę) i czuję się z tym bardzo źle/jest mi przykro/smutno (informacja co czuję), bo zależy mi na tym, żebyśmy byli zdrowi i długo żyli (cele, wartości). Dlatego proszę Cię, czy możesz coś zaproponować w związku z tym?/ czy możesz przy mnie nie palić?/ jeśli jest Ci trudno przy mnie nie palić, to co możemy zrobić, żebyś tego chciała lub żeby było Ci łatwiej? (prośba).” Prośba nie jest żądaniem. [2] Może zostać uwzględniona i wysłuchana lub nie. Jeśli zostanie wysłuchana, to pozostaje jedynie ustalenie sposobu jej realizacji i od czasu do czasu rozmowa o tym, co działa, a co nie i co można jeszcze poprawić, jeśli zachodzi taka potrzeba. Jeśli prośba nie jest wysłuchana, dalszych scenariuszy rozwoju takiej sytuacji jest wiele. Rozmowa o paleniu może być weryfikacją tego, jak druga strona podchodzi do naszych próśb i potrzeb.  Warto rozważyć czy chcemy kontynuować taką relację. Jeśli natomiast palą bliskie nam osoby, jak rodzice, od których jesteśmy zależni, warto pamiętać o tym, że nikt nie zmieni swojego zachowania, jeśli sam nie podejmie takiej decyzji. Nie można za kogoś rzucić palenia, można mu w tym jedynie (lub aż) pomóc. Jednym ze sposobów jest spowodowanie, by osoba paląca dostrzegła w paleniu problem, za który jest odpowiedzialna. Dlatego warto wskazać, że jest to dla nas problem lub, że ważne jest dla nas, żeby ten ktoś nie palił. Zaleca się, aby taka rozmowa była rzeczowa (dotyczyła tylko faktów związanych z paleniem), konkretna (pozbawiona uogólnień i ocen) i życzliwa, tak, żeby otwierać drogę do dalszych rozmów [3]. Często ważną i mobilizująca do zmian informacją dla palaczy jest wiedza o szkodliwości palenia biernego oraz tzw. palenia z trzeciej ręki. Zwykle po prostu nie mają świadomości, że ich nałóg naraża na poważne choroby osoby przebywające w ich otoczeniu, nawet jeśli wietrzą pomieszczenia.

Są jednak sytuacje, kiedy jedyne co możemy zrobić to dołożyć wszelkich starań żeby zadbać o siebie. Może jest szansa na wypracowanie kompromisu, nakłonienia do palenia poza mieszkaniem lub chociaż ustalenie w domu strefy wolnej od dymu.

W trudnych sytuacjach, gdy potrzebne są bardziej zdecydowane działania można wykorzystać   procedurę Pameli Butler [4]. Mimo że, została ona opracowana w celu wyrażania złości, to można ją zastosować, do wielu różnych sytuacji, które nam przeszkadzają, a niekoniecznie wywołują złość. Zgodnie z powyższym pierwszy krok, z 4-etapowej procedury, to poinformowanie, o co nam chodzi, co nam przeszkadza, np. „Bardzo źle wpływa na mnie dym papierosowy, czy mógłby Pan zgasić papierosa?” Ta informacja jest ważna, przede wszystkim dlatego, że ktoś najzwyczajniej w świecie może nie pomyśleć o tym, że palenie nam może przeszkadzać. Może myśleć „zawsze tu paliłem”, „myślałem, że Pani też pali”, „przecież ja ciągle palę”. Jeśli ktoś nadal robi coś co nam przeszkadza, możemy powtórzyć nasz komunikat dodając do niego reakcję emocjonalną – proszę przestać, mi naprawdę to przeszkadza! Jeśli nadal nie ma reakcji lub jest nieadekwatna, możemy „przywołać zaplecze”. Polega to na poinformowaniu o tym, co się może wydarzyć, jeśli ktoś nadal będzie przy nas palił, np. „zmienię miejsce”, „będę musiała odejść”, „będę musiał się wyprowadzić”. Przy tym kroku ważne jest, aby przywoływać tylko takie zaplecze, z którego jesteśmy w stanie skorzystać. Dlatego lepiej nie mówić: „jeśli nadal będziesz przy mnie palił, to już  nigdy się do Ciebie nie odezwę”. Ostatni krok, to skorzystanie z zaplecza, chociaż może to być bardzo trudne [1, 3].

Najważniejsze jest to, żeby nie poddawać się bezsilności. Mów o tym, co Ci przeszkadza, stawiaj granice i dbaj o siebie. Podejmuj różne starania i stosuj różne strategie, tak by wyeliminować dym tytoniowy ze swojego otoczenia. Możesz omówić swoje pomysły ze specjalistami. Wystarczy zadzwonić do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108 lub 22 211 80 15).

 

Bibliografia

  1. Fijewska-Król M. (1993). Trening asertywności. Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia PTP.
  2. Davis M., Fanning P., McKay M. (2019). Sztuka skutecznego porozumiewania się. Gdańsk: GWP.
  3. Vernon E. J. (1994). Interwencja, jak komuś pomóc, kto nie chce pomocy, Warszawa: Instytut Psychiatrii i Neurologii. Komisja Edukacji w Dziedzinie Alkoholizmu i Innych Uzależnień Fundacja im. Stefana Batorego.
  4. Butler P. (2008). Talking To Yourself: How Cognitive Behavior Therapy Can Change Your Life. BookSurge Publishing.