;
Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym: 801 108 108

nie pale juz 12 dzien. i mysle juz chyba non stop aby tylko zapalic. staram sie duzo pic wody, robie sobie koktajle, smoothie, wszystko. ale nerwy i to ze jestem calkiem sama powoduje ze pragen sobie ulyzc papierosem. nie moge spac normalnie, nie moge usnac. czy istnieje czas po ktorym przestanie sie meic ochote na papierosa? czy jest sens sie tak katowac? staram sie bardzo ale nei wiem

Witam,

Niestety część osób rzucających palenie doświadcza dość silnych objawów odstawienia. Pocieszeniem może być to, że w końcu równowaga biologiczna organizmu zostanie przywrócona i z każdym dniem będzie się Pani czuła coraz lepiej (ustępować będą problemy ze snem, uczucie napięcia i nerwowość). Każdy, kto rzuca palenie inaczej odczuwa brak nikotyny i trudno jest określić precyzyjnie czas, po jakim one ustępują. Przeważnie mówi się o 3-4 tygodniach, tak więc mam nadzieję, że czuje się już Pani lepiej. Proszę jednak pamiętać, że chęć palenia może pojawiać się nie tylko jako objaw odstawienia nikotyny, Często ochota na papierosa wynika z nawyku tzn. sytuacja (np. nuda), emocje (np. stres) lub miejsce (np. kuchnia), podświadomie kojarzone z paleniem wywojują uczucie chęci palenia. Ważne jest wówczas żeby nie koncentrować się na tej myśli i starać się odwrócić od niej swoją uwagę. Pomaga wcześniejsze zaplanowanie kilku absorbujących zajęć. Mogą to być czynności (np. pranie ręczne, sprzątanie czy nawet kilka przysiadów) lub coś bardziej zajmującego uwagę (np. usuwanie starych sms-ów, czy telefon do przyjaciółki).
Najważniejsze jest to, żeby się Pani nie poddawała! 12 dni bez papierosa to już naprawdę ogromny sukces! To oznacza, że przez 12 dni udawało się pani kilka lub nawet kilkadziesiąt razy na dzień wygrać!

Mocno trzymam kciuki za powodzenie i jeśli chciałaby Pani porozmawiać o rzucaniu palenia, to serdecznie zapraszam do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108)

Irena Przepiórka


Back to Top ↑