;
Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym: 801 108 108

Dzień dobry, tydzień temu z dnia na dzień rzuciłem palenie, mam 30 lat i regularnie paliłem przynajmniej paczkę dziennie od 7-8 lat, czasem nawet więcej niż 30 papierosów. Zdałem sobie sprawę, nie ze zdrowotnych skutków palenia (o nich wszyscy wiedzą) ale z tego, jak silny jest strach przed brakiem papierosów. Potrafiłem chodzić po nocy do dalekich sklepów czy na stacje, żeby mieć rano papierosy. Mogłem spóźnić się do pracy. Odczuwałem ogromny strach na samą myśl, że papierosy mogą mi się skończyć. Czuję się już znacznie lepiej i wiem, że nie zapalę. Natomiast, mam ogromny problem ze stresem i uczuciem sięgnięcia po papierosa. Nie chce stosować żadnych środków z nikotyną ale nie mogę się skupić na swoich obowiązkach w pracy. Moje obowiązku wymagają dużego skupienia i papieros był zawsze taką chwilą, która pozwalała mi zrobić krótką przerwę i po chwili wrócić skoncentrowanym do pracy. Obecnie tego nie mam, wszystko mnie drażni, nie mogę się na niczym skupić. Nie wiem co robić i boję się, że mój przełożony zauważy, że gorzej pracuję, co jeszcze potęguje stres. Proszę o wskazówki, która pozwolą mi przerwać trudniejszy okres, zmienić swoje przyzwyczejenia.

Witam,
Niestety dotknął Pana jeden z poważniejszych objawów odstawiennych. Problemy z koncentracją mogą utrzymywać się nawet kilka tygodni. Proponuję, przede wszystkim pracować nad znalezieniem zastępstwa dla papierosa jako „przerywnika w pracy”. Pomijając fakt, że nikotyna działała pobudzająco, to często samo zrobienie przerwy pomaga w ponownym skupieniu się. Zdolność utrzymania koncentracji uwagi trwa ok 1,5 godz. Po tym czasie powinna nastąpić przerwa w wykonywaniu czynności. Wiele osób palących właśnie co ok. 1,5 -2 godz robi przerwę w pracy. Tak więc pomocne w skupieniu się jest nie tylko wprowadzenie do organizmu nikotyny, ale przede wszystkim chwila odpoczynku. Dlatego proszę postarać się wzmacniać właśnie to działanie. Zamiast przerwy na papierosa, przerwa na krótki odpoczynek (tyle czasu ile poświęcał Pan na palenie). To może być spacer, wypicie herbaty, kawy lub choćby napisanie sms. Wiele osób poleca również żucie gumy lub posłuchanie muzyki.
Trochę odrębnym problemem jest nasilony stres. Faktycznie jest Pan teraz bardziej narażony na odczuwanie stresu. Jeśli jego poziom będzie zbyt dokuczliwy proszę doraźnie zastosować środki uspokajające dostępne bez recepty lub skonsultować się tej sprawie z lekarzem.

Proszę przemyśleć te porady i w razie potrzeby porozmawiać z doradcami Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108)
Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiej poprawy samopoczucia oraz wytrwałości
Irena Przepiórka


Back to Top ↑